Ray Blue Quartet
VIII koncert
Piątek 21.08.2009
Nothing But Swing Trio
VII koncert
Piątek 14.08.2009
Bobo Stenson
VI koncert
Piątek 7.08.2009
Valery Kiselyov
Finał
Piątek 28.08.2009
Letni Festiwal Jazzowy RÓŻE JAZZ FESTIWAL organizowany jest od roku 2003 przy współpracy z młodym środowiskiem jazzowym z Big Bandu Uniwersyteckiego, Uniwersytetem Zielonogórskim i dużą grupą zapaleńców . W latach poprzednich koncerty festiwalowe cieszyły się zawsze bardzo dużym zainteresowaniem - publiczność zajmowała miejsca nawet na ławkach okalających widownię, a miejsca na niej samej były zajęte często ponad godzinę przed koncertem (od 2005 roku widownia na czas koncertu festiwalowego jest rozbudowywana do prawie 300 miejsc siedzących). Dodatkowo zawsze zapełniały się ogródki letnie Piwnic Bachusa i Faraona, okna okolicznych Starówkowych kamienic (no może oprócz kilku mieszkańców którym przeszkadza wszystko, pewnie nawet swój własny głos), przez co koncert odbierała bardzo duża liczba mieszkańców i turystów. Dla tych drugich koncerty w ramach RJF często były jedną z głównych letnich atrakcji turystycznych Naszego Miasta co okazywali wpisami w księdze pamiątkowej, internecie, na łamach gazet, w podziękowaniach i gratulacjach ustnych. Przez wszystkie lata Festiwal powoli budował swój wizerunek, szukał kierunku którym podąży, nie tracąc przy tym myśli która przyświecała jego twórcom, że... Festiwal obok koncertów gwiazd ma przede wszystkim promować różne pobocza i style jazzu, oraz młodych wykonawców którzy pewnie już za kilka miesięcy, dni i godzin staną się jego polską i światową czołówką.
Kroczymy drogą jazzu... Dokąd nas zaprowadzi? To chyba jedynie Stwórca wie, a może nawet On tego nie przewidział...
{mgmediabot2}type=youtube|youtubeid=pHyMgDCEB1A|width=390{/mgmediabot2}

Zielonogórski Róże Jazz Festiwal to dziś bodaj najdalej wysunięty na zachód przyczułek na jazzowej mapie naszego kraju. Organizowany już po raz VI ma już swoje stałe miejsce w kalendarzu jazzowych imprez w regionie obok głogowskich Spotkań Jazzowych czy, także zielonogórskiego, Green Town of Jazz. Jednak ma również, w odróżnieniu od swych jazzowych braci, zgoła inny charakter, bardziej ludyczny, uliczny i dostępny nie tylko dla zajadłych fanów jazzu..

Tegoroczna edycja jest tego dobrym przykładem i swoistą wizytówką. Jest tu miejsce i dla młodych adeptów jazzowej sztuki, często w osobach studentów Uniwersytetu Zielonogórskiego i funkcjonującego tu od kilku lat kierunku Jazz i muzyka estradowa. Robert Chyła, Tomasz Szczepaniak, The Positive, Dawid Toczewski, The Conception to tylko niektóre formacje lokalnego środowiska jazzowego, które zajaśniały w programach ostatnich lat festiwalu. Nie zabrakło oczywiście gwiazd polskiego i europejskiego, a zwłaszcza amerykańskiego jazzu. Na zielonogórskim deptaku zagrali Mack Goldsbury, Lee Konitz, Steve Logan a tego lata pojawi się Eddie Henderson. Dla amerykanów występ na tej imprezie to niejednokrotnie zupełnie nowe, polskie doświadczenie. Podobnych plenerowych festiwali nie odbywa się w kraju nazbyt wiele. Ten zielonogórski to z pewnością ewenement w zachodniej Polsce, który cieszy się także powodzeniem u sąsiadów zza naszej zachodniej granicy. Zielona Góra pod tym, jak najbardziej jazzowym względem, jest znanym i popularnym miejscem wśród niemieckich jazzfanów.

Jednak tym co najbardziej odróżnia Róże Jazz Festiwal od innych koncertowych wydarzeń tego typu, jest jego otwartość na różne nurty we współczesnym jazzie: od tradycji (Dixieland Orchestra, Louisiana All Stars) po współczesny mainstream (Groborz, Konitz) i nurty pop-jazzu (The Szadoks). Ideą przyświecającą festiwalowi od jego zarania, jest bowiem popularyzacja muzyki improwizowanej na możliwie największą skalę, tak stylistyczną jak i można by rzec, koedukacyjną. Są tego efekty. Tłumy publiczności, zwłaszcza tej traktującej jazz jak atrakcyjną ciekawostkę, będącej często inspiracją do głębszego zainteresowania i która zapewne nie od razu pojawi się na święcie jazzu przy okazji dwóch wspomnianych wyżej lubuskich festiwali, jest tego faktu dobitnym dowodem.
Tegoroczna edycja także prozentuje się niebywale. Prócz znanych polskich artystów i formacji goszczących już wcześniej na RJF pojawią się znakomity, mimo już 10 lat istnienia, wciąż nowofalowy wrocławski Robotobibok, niezwykle interesujący projekt spod znaku nowego polskiego jazzu (Pink Freud, Sing Sing Penelope, 4syfon) Contemporary Noise Quartet oraz niemal manifest jazzowej tradycji w osobach członków grupy New Bone młodszego przedstawiciela jazzowego rodu Kudyków Tomasza ( syn Jana Kudyka lidera Jazz Band Ball Orchestra, która także zawita tego roku w Zielonej Górze). Z ciekawszych projektów zagranicznych należy obowiązkowo wpisać do kolendarza koncert Eddie Hendersona z Leszkiem Kułakowskim. Obu panów łączy już wieloletnia muzyczna przyjaźń, która rozpoczęła się na początku tej dekady, kiedy to Kułakowski zaprosił Hendersona do Słupska by zrealizować koncert w ramach Komeda Jazz Festiwal i nagrać płytę Baltic Wind (Nottwo Rec, 2001). Sam Kułakowski gościł już w Zielonej Górze kilka lat temu choćby podczas wyjątkowego spotkania Big Bandów uczelnianych ze Słupska i zielonogórskiego UZ. Jednak dużym wydarzeniem artystycznym tego jazzowego roku w Zielonej Górze będzie zapewne słowackie Pacora Trio, stylistycznie zakorzenione w swingowej tradycji, mimo obceności w repertuarze zespołu także elementów narodowych muzycznych tradycji Słowacji i Mołdawii. To muzyka swingowa, jakiej dziś nie da się posłuchać nigdzie poza słowiańską częścią europy. Jednocześnie muzyka tria doskonale nawiązuje, do dziś niezwykle popularnego, wręcz odświeżającego gatunek, nurtu folk-jazzu. Nie zabraknie w programie akcentów lubuskich. Wystąpi kilkunastoosobowa formacja Tribute to Jamirouai złożona z młodych adeptów jazzu związanch z Uniwersytetem Zielonogórskim oraz utytułowana już gwiazda lubuskiego środowiska jazzowego gorzowski pianista Przemysław Raminiak w trio RGG. Niemal od początku swojej działalności Trio postrzegane jest jako najciekawsze zjawisko w polskiej tradycji pianistycznej. Ma na swoim koncie dwa znakomicie przyjęte przez krytkę płyty oraz interesujące projekty z uznanymi gwiazdami polskiego jazzu. Jednym z nich był kwartet z Janem Ptaszynem Wróblewskim, który wystąpił w listopadzie 2005 w specjalnym koncercie w gorzowskim jazz-klubie Pod Filarami. Sam Ptaszyn wystapi także podczas tegorocznego RJF ze swoim, także barwionym na lubusko sekstecie z lubuszaninem z krwi i kości H.Miśkiewiczem (urodzonym w Kożuchowie) i braćmi Niedzielami, wykładowcami jazzu na UZ.
 
 

S P O N S O R Z Y :

Zrealizowano przy finansowej pomocy Województwa Lubuskiego oraz Urzędu Miasta Zielona Góra
tłumacz niemiecki piosenki dla dzieci piosenki dla dzieci przedszkola weterynarz wypadanie włosów fundusze inwestycyjne szybszy wzrost włosów gry dla dziewczyn kolorowanki rasy psów mieszkania zielona góra agencja reklamowa zielona góra